Mapa

Tanie loty do Portoryko

Małe Stany Zjednoczone na karaibskiej wyspie – tak można najprościej określić Portoryko. Waluta, flagi i supermarkety są amerykańskie, ale temperament, architektura i pogoda już całkowicie wyspiarskie. Odkryj dawną stolicę rumu i złota, o którą rywalizowały największe mocarstwa, na której do dziś można odnaleźć skarby piratów.

 

Tego nie można przegapić

 

Plażowanie w ciągu dnia, a wieczorami odkrywanie urzekających miast i miasteczek. Taki model podróży doskonale się tu sprawdzi. Zacznij od stolicy i największego portu – San Juan. Jego zbudowana w czasach kolonialnych dzielnica nazywana Starym San Juan to historyczne fortyfikacje (El Morro), kamienice pomalowane w pastelowych kolorach i klimatyczne place (Plaza de Mercado). Rzut beretem od lokalnej starówki można się relaksować na piaszczystym wybrzeżu Ocean Park.

 

Masz ochotę na więcej plaż? W Portoryko jest ich całe mnóstwo, dzięki bliskości większych i mniejszych wysp. Należą do nich między innymi Vieques i Culebra z kultową, rajską plażą Flamingo. Równie piękne plaże, a do tego fale wymarzone do surfowania znajdziemy w Rincon.

 

Warto zrobić jednak przerwę w opalaniu się, aby odwiedzić bijący zielenią Park Narodowy El Yunque. To otoczony wodospadami wilgotny las równikowy, w którym rośnie między innymi sto gatunków paproci i pięćdziesiąt gatunków storczyków. Mieszka tu też miniaturowa żabka Coquí, jeden z symboli Portoryko. Ciekawym doświadczeniem może też być odwiedzenie lokalnych plantacji kawy, tytoniu lub trzciny cukrowej.

 

Oczami mieszkańca

 

Aby zasmakować lokalnego portorykańskiego życia, najlepiej zatrzymaj się w jednym z tak zwanych paradores. Są to niewielkie, rodzinne pensjonaty, które powstały tutaj dla przeciwwagi do dużych hoteli, skupionych w większości w okolicach San Juan. Odwiedzanie paradores ma naśladować zwyczaj odwiedzania siebie całymi rodzinami i wzajemne goszczenie się Portorykańczyków. Zatrzymując się tutaj, można się poczuć trochę jak odwiedzając ciocię (tylko, że taką z Portoryko), która nakarmi świeżym, lokalnym jedzeniem i ugości najlepiej jak potrafi.

Aby wtopić się w tłum, pamiętaj, że Portorykańczycy są eleganccy bez względu na panujący upał. Szorty i T-shirty są według nich przeznaczone do noszenia na plaży. Zamiast tego noszą przewiewne lniane spodnie, dżinsy i koszule lub bluzki polo. Warto o mieszkańcach Portoryko wiedzieć jeszcze jedno: mają słabość do gier planszowych. Podczas podróży na pewno zauważysz starsze osoby grające w domino lub szachy w parkach i na placach.

 

Czy wiesz, że…

 

* w Portoryko znajduje się największy radioteleskop na świecie; obserwatorium Arecibo, w którym się znajduje ma też doświadczenia filmowe – występował między innymi w „GoldenEye” i „Kontakt”

 

* poczuj się przez chwilę jak korsarz Czarnobrody, odkrywając ruiny legowiska piratów na plaży Puerto Hermina; kto wie? być może gdzieś w okolicy wciąż spoczywają schowane przez nich skarby

 

* w Portoryko przełomu lat 50-tych i 60-tych XX wieku rozgrywa się akcja filmu „Dziennik zakrapiany rumem”; obraz powstał na podstawie autobiograficznej powieści Huntera S. Thompsona pod tym samym tytułem

 

Lotnisko

 

Największym lotniskiem Portoryko jest Port lotniczy Luis Muñoz Marín (SJU) w miejscowości Carolina, nieopodal San Juan. Dwa pozostałe większe węzły komunikacji lotniczej to Port lotniczy Rafael Hernandez (BQN) w mieście Aguadilla i Mercedita (PSE) w Ponce.

Ceny na tej stronie to tylko najniższe, orientacyjne ceny, znalezione w ciągu ostatnich 45 dni.