Wiadomosci Żyj i pozwól żyć innym: 15 złotych zasad zachowania w hostelu

Wszystkie artykuły

Żyj i pozwól żyć innym: 15 złotych zasad zachowania w hostelu

Nocleg w hostelu może być wspaniałą przygodą albo prawdziwym utrapieniem. Zapoznaj się z naszymi 15 uniwersalnymi zasadami hostelowego savoir-vivre i stań się gościem idealnym.

Hostel hostelowi nierówny. Zanim zarezerwujesz nocleg, zastanów się jakie masz oczekiwania. Ma być przede wszystkim tanio? Jeśli tak, uszereguj wyniki wyszukiwania od najniższej ceny i zwróć uwagę na miejsca mające w nazwie słowo budget. Bardzo tani nocleg rzadko bywa komfortowy. Spodziewaj się prostych piętrowych łóżek, a czasem prawdziwie spartańskich warunków.

Chcesz imprezować w gronie rówieśników z całego świata? Zarezerwuj party hostel. Poznasz go po zdjęciach, na których widać rozbawiony tłum, piramidę z kufli piwa i kule dyskotekowe w recepcji. W takim hostelu będzie głośno, przygotuj się na to, że wyśpisz się dopiero po powrocie do domu.

Szukasz alternatywy dla anonimowego, sieciowego hotelu? Wybierz boutique hostel! Charakteryzuje go wnętrze jak z żurnala, do śniadania podawane jest domowej roboty mleko migdałowe, a personel z recepcji podzieli się z Tobą sekretnymi adresami awangardowych galerii. Niezależnie od preferencji, pamiętaj, że hostel to przestrzeń wspólna, która rządzi się pewnymi zasadami. Dlatego:

1. Pomyśl dwa razy zanim zapalisz światło

I nie chodzi tu wcale o oszczędzanie energii elektrycznej. Zapalanie światła w środku nocy zmąci spokój Twoich śpiących współlokatorów. Jeśli nie chcesz obudzić się z pianką do golenia w butach trekkingowych, miej przy sobie małą latarkę lub aplikację-latarkę w telefonie i korzystaj z niej. Nie możesz spać? Włącz lampkę nocną przy łóżku, ale zasuń zasłonki, lub zrób namiot z kołdry i poczuj się jak Margot Tenenbaum – postać z filmu "Genialny Klan" Wesa Andersona.

2. Nie bądź bałaganiarzem

Na co dzień biegasz ze szczotką od rana do wieczora i składasz ubrania w kostkę, a teraz jesteś na wakacjach i marzy Ci się odrobina luzu. Są jednak granice bałaganiarstwa. Decydując się na nocleg w pokoju wieloosobowym, ogranicz ekspansję swoich rzeczy do powierzchni Twojego materaca i szafki, w której możesz trzymać plecak lub walizkę. Nie rozwieszaj ubrań na łóżku, albo pomiędzy nimi. Jeśli musisz zrobić pranie, skorzystaj z hostelowej pralni. Nikt nie chce patrzeć na Twoje skarpetki, nawet jeżeli są czyste.

3. Nie urządzaj pikniku w pokoju

W przeciwieństwie do hoteli, większość hosteli jest wyposażona w kuchnię i wspólną jadalnię. Kupując jedzenie w sklepie nie będziesz zdany/zdana jedynie na knajpiany wikt i przy okazji zaoszczędzisz parę groszy. Nie przynoś jednak jedzenia do pokoju. Apetyczny zapach będzie prawdziwą katorgą dla współlokatorki na diecie. Z kolei zapasy pod łóżkiem mogą się szybko zepsuć i nieprzyjemnie pachnieć. Pałaszowanie czipsów w zaciszu własnego legowiska przyciągnie niemile widzianych gości – mrówki, prusaki, karaluchy. Chyba nie chcesz z nimi dzielić pokoju? Z uwagi na dobro współlokatorów, nie wybieraj fasolki po bretońsku na kolację…

4. Nie śpij bez pościeli

Jeżeli nie masz własnego śpiwora, wypożycz pościel w hostelu. Spanie na nieobleczonej niczym poduszce i materacu jest niehigieniczne. Od brudu jeszcze nikt nie umarł? Tak, a w Hans Brinker – „najgorszym hostelu na świecie” możesz spróbować przespać się pod brudną zasłonką. To amsterdamska noclegownia słynąca z ekstremalnych rozwiązań z przymrużeniem oka. Swoje nowe pokoje wieloosobowe reklamuje hasłem "jeszcze mniejszy pokój, jeszcze więcej łóżek, jeszcze mniej szafek!" Hans Brinker to hostelowy odpowiednik obozu dla rekrutów, zarezerwuj tam nocleg i zamień brud i niewygodę w przygodę!

5. Pamiętaj: wspólny prysznic to nie SPA

Miło jest się wykąpać po całym dniu zwiedzania, ale zanim zajmiesz prysznic na długie godziny pomyśl, że inni goście też chcieliby nacieszyć się ciepłą wodą. Twoja skóra i włosy wytrzymają tydzień bez skomplikowanej, wieloetapowej pielęgnacji. Korzystaj ze wspólnego prysznica szybko i sprawnie. Okupowanie łazienki, oprócz złości Twoich współlokatorów, może przynieść jeszcze inne opłakane skutki – może zniechęcić kogoś w ogóle do skorzystania z prysznica.

6. Zapach, zapaszek, fetor

Z rozrzewnieniem wspominasz czasy kiedy w Dzień Dziecka mama pozwalała Ci pójść spać nieumytym? Rozumiemy nostalgię za minionym dzieciństwem, ale w hostelu nie urządzaj sobie tygodniowego „Dnia Dziecka” i dbaj o higienę osobistą. Zapach potu, choć naturalny, nie należy do najprzyjemniejszych, zwłaszcza w małym, ośmioosobowym pokoju, w którym nie można otworzyć okna. Nie popadaj też w drugą skrajność i nie spryskuj całego pomieszczenia swoim dezodorantem w sprayu. Lepiej sprawdzi się jego odpowiednik w kulce.

7. Temperatura bez zmian

Każdy z nas inaczej odczuwa ciepło i zimno, ale w kilkuosobowym pomieszczeniu trzeba znaleźć jakiś kompromis. Nie reguluj temperatury we wspólnym pokoju uwzględniając tylko własne potrzeby. Według WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) temperatura w sypialni nie powinna przekraczać 22 stopni. Zimno Ci? Załóż sweter. Gorąco? Rozbierz się.

8. Nagi instynkt

Rozbierz się, ale bez przesady. Paradowanie w samej bieliźnie może być krępujące dla Twoich współlokatorów. Może też budzić nadmierne zainteresowanie. W hostelach zatrzymują się ludzie z różnych kręgów kulturowych, a ich stosunek do nagości może być zarówno bardzo liberalny, jak i konserwatywny. Przebieraj się w łazience i unikaj kontrowersji.

9. Romanse zostaw za drzwiami

Ach te wakacyjne romanse… Przystojny Brazylijczyk skradł Ci serce? Śmiała Szwedka zawróciła Ci w głowie? Ciesz się przyjemnym zainteresowaniem i oszczędź swoim współlokatorom pikantnych szczegółów. Stłumiony chichot i popiskiwanie dochodzące z łóżka obok jest irytujące. Zawsze możecie wynająć osobny pokój.

10. Wspólne gniazdka

W hostelach bardzo często liczba kontaktów elektrycznych jest mniejsza niż liczba głodnych energii ładowarek. Nie zajmuj jedynego gniazdka przez wiele godzin. Bez kompromisu się nie obędzie. Idź o krok dalej i bądź zaradnym podróżnikiem – zabieraj ze sobą poręczny rozgałęziacz.

11. Znikające jedzenie

Czasami atmosfera w hostelu sprawia, że wszyscy czują się jak jedna wielka rodzina. Bariery językowe i kulturowe zanikają przy wspólnym stole, ale hostelowa lodówka lubi porządek i podział na "moje" i "twoje". Pewnie też nie chciałbyś, żeby ktoś zwinął Ci to pyszne awokado, które tylko czeka na mariaż z gorącym tostem o poranku? Podpisuj swoje jedzenie i nie częstuj się bez pytania cudzym.

12. Sprzątaj po sobie

W hostelach nie ma dyżurnej mamy, która pozmywa po Tobie brudne naczynia. Oczywiście hostele zatrudniają sprzątaczki, ale pomyśl co to znaczy sprzątać po wesołej zgrai jedzącej o różnych porach. Utrzymanie porządku w takich warunkach wymaga zaangażowania również ze strony gości. Dlatego jeśli korzystasz ze wspólnej kuchni,musisz po sobie posprzątać.

13. Rozmowy kontrolowane

Podróżujesz od wielu miesięcy i tęsknisz za rodziną i przyjaciółmi? Nic dziwnego! Długie rozmowy na Skype odbywaj poza pokojem i jeżeli to możliwe, korzystaj ze słuchawek. Możesz też pójść do pobliskiej kawiarenki internetowej z dźwiękoszczelnymi budkami. Szczegóły dotyczące Twoich problemów żołądkowych zostaw uszom najbliższych. Na noc wycisz dzwonek, bo chyba nie wszyscy wiedzą, że właśnie przebywasz w innej strefie czasowej.

14. Gdzie jest impreza?

Nie każdy hostel przypomina imprezę z filmów o amerykańskich nastolatkach. Jeżeli jednak chcesz szaleć jak bohaterowie "Spring break", pić alkohol wiadrami, a Twoje życiowe motto to „wyśpię się po śmierci”, upewnij się, że na miejsce pobytu wybrałeś/wybrałaś party hostel. Bez trudu rozpoznasz go po zdjęciach i komentarzach innych gości. Nie będziesz nikomu przeszkadzać, bo pozostali pewnie przyjechali z dokładnie takim samym nastawieniem. Jeśli jednak w hostelu jest podejrzanie cicho, a bar przy recepcji został zamieniony na podręczną biblioteczkę – szukaj imprezy gdzie indziej, a po powrocie idź grzecznie spać.

15. Podziel się dobrem

Wyjeżdżasz? Zostaw przeczytane książki i magazyny na półce. Może trafi na nie Twój rodak/rodaczka? Niezjedzony prowiant opatrz karteczką z napisem „zjedz mnie”. Wiele hosteli ma przestrzeń rekreacyjną, która sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości. Podziel się dobrą radą, ciekawą historią i słuchaj innych! W ten sposób dowiesz się gdzie warto pójść i co zobaczyć bez otwierania przewodnika. Wykorzystaj pobyt w hostelu by poszerzyć wiedzę o innych narodach i ich zwyczajach oraz bądź godnym reprezentantem swojego kraju. Szanuj poglądy innych i unikaj kontrowersyjnych tematów, jak na przykład konflikt izraelsko-palestyński. Nic tak nie jednoczy jak wspólne gotowanie. Dzięki temu poznasz inne smaki, a może nauczysz się też przyrządzać egzotyczne potrawy z całego świata. Jedno jest pewne, decydując się na pobyt w hostelu nie siedź z nosem w telefonie i otwórz się na świat!

Sprawdź również: 12 najlepszych hosteli w Europie, które musisz odwiedzić 7 hostelowych horrorów i jak sobie z nimi radzić

Skyscanner to wiodąca na świecie wyszukiwarka podróży, oferująca natychmiastowe porównanie milionów lotów, a także hoteli i wypożyczalni samochodów.

Mapa