Mapa

Tanie loty do Tivatu

Bałkańskie Monaco - takie ambicje ma dynamicznie rozwijające sie czarnogórskie miasteczko Tivat. Jego niezwykłe położenie, u wejścia do malowniczej zatoki Kotorskiej nazywanej "śródziemnomorskim fiordem", hojność i wizja zagranicznych inwestorów stwarzają mu do tego świetne warunki.

Tego nie można przegapić

Okoliczna arystokracja z położonych w głębi Zatoki Kotorskiej miast Kotor, Dobrota czy Perast od wieków budowała w Tivacie swoje dacze, korzystając z jego nasłonecznionego położenia, u wejścia do zatoki. Błękitne morze, dzika przyroda i otaczające je malownicze górskie szczyty sprawiają, że krajobraz ten przywodzi na myśl dzikie wybrzeża Norwegii. A jeśli dodać do tego: śródziemnomorskie słońce, ciepłe wody Adriatyku i serdecznego, słowiańskiego ducha mieszkańców, można spędzić tu wymarzone wakacje.

Letniskowa tradycja Tivatu zachowała się w zabytkowej, liczącej 500 lat letniej rezydencji rodzin Buća i Luković. Średniowieczna dacza różni się nieco od jej współczesnych odpowiedników. Z zewnątrz otacza ją warowny mur z wieżą, w której można obejrzeć kolekcję przedmiotów codziennego użytku, pamiętających czasy Cesarstwa Rzymskiego. Zachowała się też należąca do rodziny Buća, katolicka kaplica. Dziś działa tu też teatr i kino na otwartym powietrzu, gdzie przy butelce lokalnego wina można spędzić przyjemny wieczór i zapoznać się z miejscową kulturą.

Dzisiejszy Tivat ambitnie kontynuuje swoje letniskowe tradycje przez imponującą, szeroko zakrojona inwestycję w ekskluzywną marinę. Porto Montenegro to jedna z niewielu śródziemnomorskich przystani mogąca przyjmować superjachty. I to po kilkaset jednocześnie. Budowany przez kanadyjskiego inwestora port, mający być wschodnim odpowiednikiem Monaco, powstał w miejscu dawnej, jugosłowiańskiej bazy wojskowej i częściowo wykorzystuje jej infrastrukturę. Oprócz tego, powstało tu też ogromne zaplecze dla pasażerów i załóg jachtów, które może spokojnie cumować tu przez zimę. Nowoczesne apartamentowce, egzotyczne restauracje i hotele międzynarodowych sieci nadają niewielkiemu miasteczku światowy blichtr, który przyciąga turystów również poza sezonem.

Okiem mieszkańca

Dynamiczny rozwój Tivatu i rozbudowa Porto Montenegro nie obeszły się bez sprzeciwów miejscowych. Tysiące mieszkańców protestowało przeciwko sprzedaży bezcennego wybrzeża zagranicznym inwestorom i utracie setek dotychczasowych miejsc pracy. Tradycyjne, czarnogórskie miasteczko, zaludnione przez zagranicznych przyjezdnych i milionerów z całego świata z dnia na dzień traci swój naturalny klimat i styl. Inwestycja stwarza też nierówną wobec mieszkańców konkurencję na rynku pracy i prowadzi do powstawania dużych nierówności społecznych.

Czy wiesz, że? 

•  zatoka Kotorska, choć zwykło się nazywać ją fiordem, technicznie rzecz biorąc jest zalanym przez morze riasem rzecznym, który wciął się głęboko w ląd przyjmując ciekawy kształt

•  w 1979 roku, Zatoka Kotorska wpisana została na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

•  oryginalnie zatokę nazywa się też Boką Kotorską. Słowo to pochodzi od włoskiego „bocca” czyli „usta”, bo taki właśnie kształt ma ona z lotu ptaka

•  miasto jest największym w zatoce skupiskiem Chorwatów (17 proc.) i katolików (21 proc.)

Lotnisko

4 km od miasta znajduje się port lotniczy Tivat (TIV).

 Oszczędzaj! Elastyczność miejsca docelowego?

Zdjęcia: Flickr/yves.g

Ceny na tej stronie to tylko najniższe, orientacyjne ceny, znalezione w ciągu ostatnich 45 dni.