Mapa

Tanie loty do Port Elizabeth

Ciepłe, słoneczne dni przez okrągły rok, przepiękne plaże i wspaniała roślinność sprawiają, że warto spędzić trochę czasu w Port Elizabeth. Jeśli dodamy do tego listę wartych zobaczenia zabytków i miejsc pamięci poświęconych historii miasta, bolesnej polityki apartheidu i drogi do równości jego mieszkańców, Port Elizabeth okaże się być doskonałym wyborem na mapie RPA.

Tego nie można przegapić

Choć miasto to nie cieszy się światową sławą taką jak Kapsztad czy Durban i miejscowym kojarzy się raczej z dużym portem i fabrykami Forda, w niczym nie ustępuje im, jeśli chodzi o piękne położenie. 40 km rozległych, piaszczystych plaż Zatoki Nelsona Mandeli oraz ciepły i łagodny klimat przeplatany od czasu do czasu orzeźwiającym deszczem sprawiają, że tutejsza roślinność jest fantastyczna, a w parku narodowym Addo Elephant Park na północy miasta, spotkać można wszystkie gatunki afrykańskiej „wielkiej piątki” – słonia, nosorożca, lamparta, lwa i bawoła. Natomiast w wodach zatoki wciąż żyją rekiny i wieloryby, które zobaczyć można w parku narodowym „Seaview Predator Park” na południe od Port Elizabeth. Nieopodal miejskiej plaży w Marine Rehabilitation and Education Centre zobaczyć można z kolei wygrzewające się na słońcu pingwiny afrykańskie, dla których Zatoka Mandeli jest jednym z ostatnich naturalnych siedlisk. Od miejscowych wolontariuszy dowiemy się, że przez inwazyjne połowy ryb, liczący dziś zaledwie 25 tys. par gatunek ma coraz większe problemy z wyżywieniem swoich młodych w przybrzeżnych wodach Zatoki.

W samym sercu miasta mieści się natomiast Donkin Reserve – rozległy park, w którym zwiedzić można prawdziwy symbol Port Elizabeth: zabytkową latarnię morską. Jego nazwa pochodzi od założyciela miasta, brytyjskiego gubernatora Kraju Przylądkowego Rufane’a Donkina. Park zdobi też charakterystyczna piramida, którą nakazał zbudować, by upamiętniała jego przedwcześnie zmarłą żonę. Obszar ten przecina słynna Route 67 – miejski szlak turystyczny wiodący przez 67 największych atrakcji: ciekawych zabytków, sztuki ulicznej i ciekawych instalacji. Liczba 67 nie jest przypadkowa. Odpowiada latom życia, które Nelson Mandela poświęcił walce o równość dla czarnoskórych obywateli RPA.

Do najbardziej znanych atrakcji na trasie, należą wiktoriańskie domy przy Donkin Street i umieszczone w ich pobliżu srebrne rury grające na słynnym w tych stronach wietrze (Port Elizabeth znany jest także w RPA jako „Windy City” – Wietrzne Miasto). Można też obejrzeć wycięte z metalu, naturalnych kształtów sylwetki ludzi wiedzionych przez Mandelę na pierwsze wolne wybory w kraju. Nawet, jeśli nie jest się zagorzałym fanem piłki nożnej warto też zwiedzić imponujący Stadion Nelsona Mandeli, otwarty w 2010 roku z okazji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, których RPA było gospodarzem. Jego bryła jest naprawdę imponująca.

Okiem mieszkańca

Port Elizabeth (znany w RPA pod bardziej swojskim skrótem PE) określa się często mianem „Friendly City” (Przyjazne miasto). Nazwa ta utarła się ze względu na sympatycznych mieszkańców i skupioną wokół miejskich plaży, małomiasteczkową atmosferę panującą w tej, w rzeczywistości jednak sporej, bo liczącej prawie 1,5 mln osób, metropolii.

 Czy wiesz, że?

·         nazwa miasta „Port Elizabeth” to kolejna pamiątka po ukochanej żonie Rufane Donkina

·         w mieście stoi jeden z niewielu na świecie pomników… konia. Ma on upamiętniać 350 tys. tych zwierząt, które transportowano przez tutejszy port do walki w Wojnach Burskich

·         PE jest przyjaznym miejscem nie tylko ze względu na miłych mieszkańców, ale też dająca dużo oddechu, przestrzenną zabudowę. To największe pod względem powierzchni miasto w RPA, zajmuje dopiero szóste miejsce pod względem zaludnienia

Lotnisko

Bezpośrednio do miasta można dostać się samolotem, korzystając z położonego w pobliżu Lotniska Port Elizabeth (PLZ).

Ceny na tej stronie to tylko najniższe, orientacyjne ceny, znalezione w ciągu ostatnich 45 dni.